KONTAKT

Jeśli masz do mnie jakieś pytania lub sugestie, pisz proszę na adres mailowy filozofiasmaku@gmail.com

31 komentarzy :

  1. Malwinko,

    Pierwszy raz jestem u Ciebie i musze powiedzieć, że bardzo mi się tu podoba:).
    Masz bardzo ciekawe pomysły i fantazję, a to w kucharzeniu rzecz bezcenna. Na pewno niejeden z Twoich przepisów wykorzystam. :)

    Pozdrawiam
    Kasia vel Droczilka

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Twój blog. Napewno wypróbuję kilka przepisów, bo wszystkich nie dam rady:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja rowniez uwielbiam Twoje przepisy :) Sylwia z Niemiec
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. WItaj,powiedz mi gdzie znalazłaś taki szablon z menu na samej górze?

    OdpowiedzUsuń
  6. Malwinko,jestem oczarowana Twoim Blogiem. Świetne przepisy, piękne zdjęcia. Gratuluję i serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale tu u Ciebie apetycznie ... hmm napewno będę tu często
    Sama słodycz smaków jak w sklepiku z niespodzianką ...
    Pozdrawiam Wiola

    OdpowiedzUsuń
  9. Znalazłam Twoją stronkę dwa dni temu a już wykorzystałam trzy przepisy... :))) dodaję ją do moich ulubionych blogów z przepisami :)))pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam

    Na tej stronie: http://mojepasjekrakow.blogspot.com/2012/08/test-elektronicznego-kombiwaru.html znalazłam informację, że miałaś kiedyś kombiwar i piekłaś w nim ciasta. A jak z biszkoptem? Ja piekę tylko cienki, bo grubszy to wychodzi zakalec, a i tak przy cienkim musze obracać, bop spód się nie dopieka...Czy coś możesz poradzić?

    A poza tym to prowadzisz super bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,

      z tego co pamiętam biszkopt wychodził w porządku (musiałam zawsze obniżać temp. o 20-40 stopni w zależności od wielkości ciasta). Problemy pojawiły się dopiero po niespełna 2 latach, kiedy zaczął nierówno piec i wychodziły mi pochyłe blaty. Najlepiej piec w dużej tortownicy 26 cm niezbyt wysokie blaty. Minusem kombiwaru jest niestety to, że przy bardzo dużych wypiekach nie zawsze jest w stanie dopiec spód (to zauważyłam tylko w przypadku chlebów o sporych gabarytach). Jak długo korzystasz z kombiwaru?

      pozdrawiam

      Malwinna

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź, przepraszam że nic nie odpowiadam,zagubiłam gdzieś linka do postu.
      Ostatnio odniosłam sukces w pieczeniu biszkopta w kombiwarze- upiekłam go w rękawie do pieczenia i wyszedł rewelacja. Piekł się tylko 10 minut więcej i nawet spód był upieczony. Mam nadzieję, że to nie tylko jednorazowy sukces... Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Witaj Malwinko,często zaglądam do Ciebie i korzystam z różnych Twoich przepisów . Ostatnio zainteresowała mnie kuchnia arabska i tu mam pytanie : jak ugotować burgul gruboziarnisty ? Będę wdzięczna ,jeśli dasz mi szybką odpowiedź . Pozdrawiam serdecznie . Ludka

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje smaki...:) wspaniałe przepisy, zdjęcia. Kiedy znalazłam się na Twoim Blogu - nie mogłam się oderwać tylu wspaniałych pomysłów! Teraz zostało mi wypróbować przepisy i czekać na Twoje nowe inspiracje i dania :) Pozdrawiam, bafi

    OdpowiedzUsuń
  13. can you write the recipe in english?

    OdpowiedzUsuń
  14. can you write for me the recipe in english?

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem pod wrażeniem zamiłowania do kuchni, a przede wszystkim tych pięknych zdjęć!

    Uczta dla oka i duszy!

    Pozdrawiam serdecznie
    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  16. Robisz piękne zdjęcia. Czy mogłabyś zdradzić, jakim aparatem i obiektywem posługujesz się do fotografii kulinarnej? :)
    Pozdrawiam,
    Aneta

    OdpowiedzUsuń
  17. Od kiedy odkryłam Twój blog, jestem jego wielką fanką. Bardzo Ci dziękuję za tak pyszne przepisy. P.s. Czy coś popsuło się z wyszukiwarką, bo po wpisaniu hasła pojawiają się całe miesiące a nie dania. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mileno, dziękuję za miłe słowa. Wyszukiwarka działa już bez problemu :)

      Usuń
  18. Witaj ,
    Jako mężczyzna lubię gotować , eksperymentować ...i dziękuje Ci za nowe inspiracje .
    Pozdrawiam serdecznie
    Artur Weiss

    OdpowiedzUsuń
  19. Ledwo weszłam na stronę i od razu spodobały mi się twoje przepisy :)
    Mam pytanie. Gdzie zdobywasz składniki do potraw?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy o jakie składniki pytasz. Od osiedlowych warzywniaków zaczynając, przez większe sieciówki, sklepy internetowe, na znajomych powracających z dalekich podróży kończąc.

      Usuń
  20. Cześć :) zaglądam tu już jakiś czas, ale piszę po raz pierwszy. Przez 26 lat życia nie chciałam spróbować kuchni azjatyckiej, bo nie, ale nagle mnie olśniło i stwierdziłam, że spróbuję, a co. Nie przepadam za gotowaniem, nie mam pomysłu, ale jem tylko dobre rzeczy. Na twojego bloga wpadłam właśnie poszukując czegoś z kuchni wschodu, co może zrobić zwykła babka. I wybrałam gulasz z mlekiem kokosowym! To był absolutny strzał w dziesiątkę, megahit, który tak mi zasmakował (omijam chili), że średnio dwa razy w miesiącu gotuję gar i wcinam przez 3 dni. Spróbowałam też kilku innych potraw, podrukowałam masę twoich przepisów - są zawsze pod ręką w osobnych koszulkach w segregatorze :)

    Sprawa druga - śniadania. Dla mnie to koszmar. Nie mogę pić kawy, nie mogę jeść udziwnień, bo zaraz boli mnie brzuch, wybieram więc kajzerki z pasztetem lub mielonką...i wpadłam na twoje pieczone muffiny owsiane! Przepadłam i zabrałam do pracy, koleżanki tez przepadły i kazały sobie wydrukować przepis. Dodałam tylko czekoladę mleczną, odrobinę kakao, migdały i borówki. Nic mnie nie boli, a ponoć nie lubię owsianki.

    Chcę po prostu tak zwyczajnie po ludzku podziękować ci za twoją pracę nad blogiem i za czas, który poświęcasz :) jest pysznie :)

    Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń
  21. wysłałam maila ;) z góry dziękuję za odpowiedź.
    pozdrawiam!! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ogolnie uwielbiam ten blog, ale... brakuje mi bezproblemowego drukowania przepisow. Wersja do wydruku ktora pojawia sie po nacisnieciu opcji drukuj jest kompletnie nie do przyjecia, zawiera wszystkie ilustracje, drukowanie byloby kompletnie nieekologiczne. Warto o tym pomyslec.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po naciśnięciu ikonki drukuj wyskakuje okno do drukowania. Na samej górze są opcje zmiany czcionki i usuwania obrazów. Można też usuwać poszczególne elementy, np. wstęp, wystarczy najechać na tekst (ten się podświetla na żółto i wyskakuje napis usuń). Wersja do druku jest jak najbardziej do przyjęcia ;)

      Usuń
  23. Hej hej,
    a może masz swój przepis na wigilijne pierogi z grzybami i kapustą i mogłabyś się podzielić?:)
    Fajnie w ogóle jakby w przyszłości pojawiła się zakładka "potrawy wigilijne":)
    pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto, dopiero teraz zauważyłam Twój komentarz. Na blogu jest zakładka "Boże Narodzenie" z przepisami. W przyszłym roku troszkę ją upiększę i zrobić obrazkowy spis zamiast pogrupowanych linków.

      Usuń

Dziękuję za pozostawione komentarze. Będzie mi miło, jeśli podzielisz się swoimi spostrzeżeniami na temat przepisów zamieszczonych na stronie.

.